Hej!
Najwiecej zejsc i to nieodwolalnych to wlasnie po zjedzeniu takiego
podobnego do kani. Ino sie nazywa inaczej, bo sromotnie, rozklada w kilka
godzin watrobe i do piasku. Wczoraj widzialem 4 kanie i poniewaz nie bylem
ich na 138% pewien dalem sobie spokoj. Bierzcie tylko takie rozwiniete, z
luskami, pewniaki. Sprawdxcie sami:
http://www.grzyby.pl/gatunki/Macrolepiota_procera.htm
Namaste!
EuGeniusz Debski
ZAPRASZAM DO WIZYTY: www.debski.art.pl
ZAPRASZAM DO WIZYTY: www.debski.art.pl
ZAPRASZAM DO WIZYTY: www.debski.art.pl
Uzytkownik "Katarzyna Kuc" napisal w wiadomosci
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> te czarne tzw."czernidlaki" faktycznie smakuja dokladnie jak kanie -
jadlam,
> zyje i potwierdzam
> Kasia
> p.s.
> Asica - nie siej horroru!